misje
Blog > Komentarze do wpisu

JESTEŚ JEZUSEM?

Pewien mały chłopak siedział na chodniku. Miał w koszyku wiele owoców mango. Wielu przechodniów szybko mijało chłopca. W tym wielkim pospiechu prawie nikt go nie zauważał, nikt nie słyszał jego głosu, malo widziało jego rękę proszącą o pieniądze. Takich żebraków na ulicach miast Afryki Płd. jest wiele. Bardzo często są to dzieci. Jakoś tak naprawdę, to każdy odciąga się od zauważenia tych ludzi proszących o cokolwiek. Dawać jest znacznie trudniej jak otrzymywać…

Mały chłopak siedział prawie cały dzien. Mało uzbierał. Ludzie żyjący szybko, nie mają czasu, by cokolwiek zauważyć. W pewnym momencie, dwóch silnych mężczyzn biegło do autobusu, który za chwile miał odjeżdżać. Jeden z nich, zahaczył o kosz z owocami chłopca i wszystkie rozpadły się na ulicy. Mężczyzna odwrócił się, zauważył mango na ulicy i przewrócony kosz, ale zbyt malo miał czasu, by pomoc. Autobus prawie odjeżdżał. Drugi też to zauważył, biegł on z całych sil… W ostatniej jednak chwili zatrzymał się, ponieważ był pewny, ze chłopak siedzący na chodniku z rozrzuconymi przez nich owocami, jest niewidomy. Rękoma małymi szukał jakby po omacku swoje mango pośród butów przechodzących ludzi. Mężczyzna wtedy zawrócił, pozbierał owoce i zapytał chłopca: „od kiedy nie widzisz” , a chłopak na to: ”nigdy nie widziałem niczego, prócz ciemności…”. Silny mężczyzna wyciągnął pieniądze, które akurat miał przy sobie i dał chłopakowi, tak by przeżył następny dzień. Dziecko wyczuło sumę w swoich dłoniach i zapytało krótko:

 „Jesteś JEZUSEM?”

 

Kiedy jesteś DOBRY dla innych, najlepszy jesteś dla siebie. Tak mało dziś trzeba by naśladować JEZUSA, by GO pokazać w tym naszym tak bardzo zabieganym świecie. Czasem wystarczy mieć czas dla innych, zauważyć tych najmniejszych, tych z którymi świat się dziś nie liczy, podarować dobroć w rożnych postaciach. Tak niewiele potrzeba, by świat uwierzył, że JEZUS ŻYJE w tym naszym szybkiej i zmaterializowanej codzienności, nie tylko w Afryce…

 

s. Dorota Zok - Południowa Afryka

niedziela, 05 lutego 2012, misje

Polecane wpisy

Odwiedzają mnie ludzie z: