misje
Kategorie: Wszystkie | MISJONARZE!
RSS
pi徠ek, 11 stycznia 2008

s. Agata Biele FSK

Gdy rozpoczyna豉m prac w laskowskim przedszkolu, by豉m osoba dalek od Ko軼io豉 i Bo瞠go widzenia rzeczywisto軼i. Dzieci wprowadzi造 mnie fizycznie - tak po prostu za r瘯 - i duchowo do Wsp鏊noty Ko軼io豉. Niewiele rozumiej帷 z istoty Eucharystii, widzia豉m i czu豉m, 瞠 dla nich to wa積e wydarzenie. To samo ponownie prze篡豉m w Indiach, gdy nasze niewidome hinduskie, muzu軛a雟kie i chrze軼ija雟kie dzieci - zawsze na zasadzie dobrowolno軼i - chodzi造 do Ko軼io豉. Ich umys造 nie ogarnia造 Eucharystii, a czy nasze j ogarniaj!? Ale intuicyjnie sercem rozumia造, co znaczy Komunia, Komunia Serc. Pierwszym na li軼ie moich kierownik闚 duchowych by Maciek. Sze軼ioletni, sparali穎wany niewidomy przedszkolak, ograniczony umys這wo z nieograniczonym 豉dunkiem rado軼i, mi這軼i i zaufania. Ka盥y dzie z Ma熥iem to by豉 radosna przygoda, dar Boga i wsp鏊ne prze篡wanie codzienno軼i.

Ciesz si, 瞠 moi mali i wi瘯si przewodnicy i nauczyciele prze篡waj swoje 篡cie nie tylko w cierpieniu, ale te w g喚bokiej, cz瘰to te entuzjastycznej rado軼i. 疾 prze篡waj swoje 篡cie, niekt鏎zy z nich kr鏒kie, ca陰 pe軟i, ca造m swoim jestestwem i godno軼i dzieci Bo篡ch.

s. Agata Biele FSK niewidomi misje

s. Agata Biele FSK

Niewypowiadane zbyt g這郾o moje pytania o sens cierpienia, o najwa積iejsze warto軼i w 篡ciu, o Boga, o 鈍iat, dr捫y造 umys i serce, a wydr捫y造 moj drog do Boga w pierwszej Komunii 安i皻ej, a potem drog do Zgromadzenia. Praca z naszymi dzie熤i dawa豉 poczucie realizacji powo豉nia, dawa豉 rado嗆 i satysfakcj. Gdy zacz窸o ju by pewnie i wygodnie, w naszym 篡ciu pojawi豉 si nagle Ma貪osia. Ma豉, niezwykle sprawna istota, upajaj帷a si nowym 篡ciem w internacie. Kocha豉 篡cie i czerpa豉 z niego pe軟ymi gar軼iami. Ka盥y spotkany cz這wiek by wa積y i godny zapami皻ania. Ma貪osia uczy豉 nas akceptacji ludzi takimi, jakimi s. Niewa積e, kim byli i jakie piastowali stanowisko. Tak samo na serio rozmawia豉 z upo郵edzon sprz徠aczk jak z misjonarzem z Indii czy dyrektorem Polskiej Telewizji. Szybko sta豉 si centraln osob w grupie i w ca造ch Laskach. Rozbraja豉 nas ch璚i dor闚nania dziewcz皻om we wszystkim: w dy簑rach, zabawach, kt鏎e cz瘰to inicjowa豉. A przecie wszystko to wyp造wa這 z mroku i ciszy, bo w鈔鏚 tego od wczesnego dzieci雟twa up造wa這 jej 篡cie.

Ma貪osia pozbawiona by豉 czterech zmys堯w: wzroku, s逝chu, powonienia i smaku. A jednak zadziwia豉 nas codziennie. Gdy w wieku czterech lat straci豉 s逝ch, by豉 ju niewidom od dw鏂h lat. Ten czteroletni brzd帷 sam wymy郵i sw鎩 spos鏏 komunikowania si z innymi. Ma貪osia k豉d豉 swoj „widz帷” r帷zk na krtani osoby, z kt鏎 rozmawia豉 i „ods逝chiwa豉” ka盥 g這sk, 陰cz帷 je natychmiast w wyrazy, zdania, opowie軼i. To by 篡wio. Urocza, troch 鄉iesznie kiwaj帷a si na boki na lekko rozstawionych nogach, z g這w do g鏎y, ma豉 dziewczynka, kt鏎a zdobywa豉 鈍iat i ludzkie serca. Czy by豉 豉dna? Dla nas tak! Zadbana, staranna, dbaj帷a o estetyk w豉snego wygl康u. Ma貪osia mia豉 pi瘯ne r璚e, d這nie ruchliwe, my郵帷e, s逝chaj帷e. Geniusz jej komunikacji ukryty by w d這niach. Jej d這nie by造 zawsze adekwatne do sytuacji. S逝cha造, 瘸rtowa造, pyta造. By豉 uroczym, radosnym przewodnikiem wiary. Jej wiara by豉 mocna, konkretna, niezachwiana, nie-w徠pliwa. B鏬 jest, Jezus kocha, Maryja Matka towarzyszy, Anio這wie strzeg. 畝dnych z逝dze, sto procent pewno軼i. S逝cha豉m, patrzy豉m i poddawa豉m si jej nauce. Przy niej nie wypada這 by letnim.

I na koniec dla umocnienia wiary przysz造 Indie. Wymarzone, wymodlone egzotyczne Indie w ubogiej, prostej, zwyczajniej codzienno軼i. W s逝瘺ie tym najbardziej potrzebuj帷ym nas niewidomym dzieciom z bardzo biednych rodzi i sieroci鎍闚 Matki Teresy. W鈔鏚 nich by造 te nasze specjalne: Shilpa, Veerabadhra-Apush, Narsamka, Rathna, Tommi, Schola...Sytuacja takich dzieci jest najcz窷ciej tragiczna. Odrzucone w rodzinach, cz瘰to wr璚z wyrzucone, najcz窷ciej trafiaj do dom闚 dziecka, gdzie brak jakiejkolwiek stymulacji czyni je osobami o sprz篹onym kalectwie. W naszym domu- Jyothi Seva, dzi瘯i ci庵貫j stymulacji prowadzonej przez wszystkich: doros造ch i dzieci, wiele z nich z g喚bokiego zaniedbania dosz這 do poziomu, kt鏎y umo磧iwi rozpocz璚ie nauki w szkole. Ka盥e z nich godne jest opracowania oddzielnej biografii, opisu drogi ich 篡cia w trudzie wzrastania, w odrzuceniu, a w ko鎍u rado軼i akceptacji i umiej皻no軼i wzajemnego obdarowywania si sob. W鈔鏚 najs豉bszych, najs豉bszym i najbardziej specjalnym jest Tomi - osierocony, spastyczny, niewidomy, g喚boko upo郵edzony ch這pczyk. Przyby do nas jako trzy i p馧 latek, wygl康aj帷y na p馧toraroczne, bardzo uszkodzone dziecko. Lekarza nie rokowali zbyt optymistycznie. W dodatku cz瘰te ataki epilepsji wyniszcza造 jego kruchy organizm. I tu zaczyna si realizacja powo豉nia Tomaszka. Wesp馧 z powo豉niem Rathny, Narsami, Jessi, Nirmali. Tomaszek, kt鏎y nie mo瞠 nic, nie m闚i, nie widzi, nie u篡wa r彗, nie chodzi, nawet nie siedzi, sam uczy nas nie tylko tego, jak si nim opiekowa. Przy nim odkrywa造鄉y swoje umiej皻no軼i, nowe cechy w豉snego charakteru i nasze s豉bo軼i. Przy Tomku, Rathnie, Narsamce uczy造鄉y si bogactwa komunikacji pozawerbalnej, uczy造鄉y si j瞛yka cia豉. Tomek jest w stanie nam wiele powiedzie. Znamy jego ulubione potrawy, muzyk. Wiemy, kiedy naprawd jest nieszcz窷liwy, a kiedy nas po prostu nabiera.

Cudownie jest patrze na radosne buzie dzieci, kt鏎e uwa瘸ne s za g喚boko upo郵edzone i kt鏎ych egzystencj okre郵a si na poziomie wegetacji. Przecie to nieprawda! W ka盥ym istnieniu pulsuje 篡cie i ka盥e z nich mo瞠my uczyni pe軟ym rado軼i i szcz窷cia lub sprawi, 瞠 b璠zie istot nieszcz窷liw. W Tomku g喚boko prze篡wa豉m momenty z 篡cia Jezusa. Krucho嗆 i dzieci雟two Jezusa, prostota i zaufanie Boga Ojca w powierzeniu swego Syna w ludzkie r璚e - to objawienie Tajemnicy Wcielenia. W Tomku S這wo stawa這 si Cia貫m. Jak瞠 cz瘰to zm璚zona ucieka豉m do pokoju maluch闚, by wzi患szy Tomka na r璚e, usi捷 i odpocz望. Przyjd嬈ie do mnie utrudzeni, a ja was pokrzepi. Tomka spastyczno嗆 i przykucie do 堯磬a, to codzienne krzy穎wanie um璚zonego cia豉. Tomek uczy mnie, czym w swej istocie jest bezwarunkowa Mi這嗆 Boga. Pokocha豉m Tomaszka, mimo 瞠 nie m鏬 w 瘸den spos鏏, nawet gestem odwzajemni tej mi這軼i. Nie by w stanie powiedzie czegokolwiek, nie m鏬 si przytuli. Tak w豉郾ie, ale niepor闚nanie bardziej, kocha B鏬. Bezwarunkowo, nie oczekuj帷 niczego, kocha mnie dla mnie samej, dlatego, 瞠 jestem. Wok馧 Tomaszka, Rathny, Narsanki gromadzili鄉y si na wsp鏊nej modlitwie, na wsp鏊nych rozmowach czy 酥iewaniu. To one, te s豉be, okazywa造 si ogniwem scalaj帷ym, centrum, w kt鏎ym prze篡wali鄉y ducha wsp鏊noty i Komuni Serc. Tomaszek jest ju du篡, ma 15 lat. Siostry przysy豉j mi zdj璚ia m這dzie鎍a, kt鏎y 篡je pe軟i 篡cia i rado軼i. Jego misja trwa.

Ka盥a z postawionych na mojej drodze os鏏, ma造ch czy du篡ch os鏏 niepe軟osprawnych, a raczej sprawnych inaczej, wnios豉 w moje 篡cie co jedynego i niepowtarzalnego, warto嗆, bez kt鏎ej moje 篡cie by這by ubo窺ze, warto嗆, dzi瘯i kt鏎ej i ja mog wype軟i moj jedyn i niepowtarzaln misje. Tak jak oni wype軟iaj swoj.

Nieustannie dzi瘯uj Bogu za dar Ma貪o, Tomk闚, Ma熥闚 i Scholek. Ich obecno嗆 w鈔鏚 nas czyni 篡cie bardziej ludzkim, jasnym i pi瘯nym.

鈔oda, 09 stycznia 2008

s. Agata Biele FSK

Kiedy poproszono mnie o przygotowanie konferencji, refleksji na temat powo豉nia, ogarn窸o mnie przera瞠nie, z drugiej za strony, ch耩 sprostania temu zadaniu. Ka盥y cz這wiek jest stworzony na obraz i podobie雟two Bo瞠. Ka盥ego z nas B鏬 wybra i powo豉 do 豉ski i chwa造. Ka盥y z nas jest jedyn i niepowtarzaln istot umi這wan przez Niego. Istnieniem, wobec kt鏎ego B鏬 ma sw鎩 plan i kt鏎emu powierzy jak捷 misj do spe軟ienia. A wszyscy powo豉ni jeste鄉y przede wszystkim do mi這軼i i 鈍i皻o軼i.

Stoj tu przed Wami z g喚bokim prze鈍iadczeniem, 瞠 to raczej ja powinnam was prosi o podzielnie si swoimi do鈍iadczeniami, codziennym zmaganiem i trudnym szukaniem nadziei. To Wy mo瞠cie przekaza i nauczy mnie wi璚ej, ni ja was. Ale mog was prosi, aby軼ie wys逝chali mojego 鈍iadectwa, mojego poszukiwania drogi do serc i umys堯w dzieci, kt鏎ych wprawdzie nie urodzi豉m, ale dla kt鏎ych uczy豉m si stawa matk dzie po dniu. Staraj帷 si zrozumie ich r騜norak s豉bo嗆, odkrywa豉m w豉sn niemoc, a zarazem zachwyt nad prostot i przes豉niem ich serc. To dzieci pozwala造 mi odkrywa moje powo豉nie, kt鏎ego istot jest dzielenie ich 篡cia. Uczy造 mnie, 瞠 nie potrzebuj wsp馧czucia i lito軼i. Niewidome dzieci ukaza造 mi t uniwersalna prawd, 瞠 jedyne, czego pragniemy, czego pragnie ka盥y z nas, to kocha i by kochanym.

Od wielu lat zadaj sobie pytanie o sprawno嗆 i niepe軟osprawno嗆. Kto kim jest? Czy zale積o嗆 od w霩ka, bia貫j laski, czy zdolno嗆 innego rozumowania musi nas szeregowa i ustawia w kategoriach sprawno軼i lub jej braku?

Od ponad trzydziestu lat zwi您ana jestem z miejscem szczeg鏊nego cierpienia i szczeg鏊nej rado軼i, z Dzie貫m wyros造m z cierpienia, krucho軼i i kalectwa.

Laski, Zak豉d dla niewidomych dzieci - Dzie這 matki El瘺iety R騜y Czackiej. Hrabianka R騜a w wieku 22 lat straci豉 wzrok. Niepe軟osprawna m這da kobieta u pocz徠ku swego 篡cia pogr捫ona w ciemno軼i fizycznej potrafi豉 dostrzec 鈍iat這 豉ski. 奸epot, swoje kalectwo i ograniczenia z tego wynikaj帷e odczyta豉 nie jako przekle雟two, lecz jako dar. Znamienne s jej s這wa: „Szcz窷cie, jakie znalaz豉m w moim kalectwie, pragn窸am przela na innych niewidomych”. Mo積a postawi pytanie: Czy Matka Czacka, Za這篡cielka Zak豉du dla Niewidomych i Zgromadzenia, to osoba niepe軟osprawna?

W ci庵u minionych lat opu軼i這 Laski setki niewidomych. Wielu z nich uko鎍zy這 szko喚 鈔edni, studia wy窺ze, wielu za這篡這 rodziny i wychowuje dzieci i cz瘰to te wnuki. Wielu mamy w鈔鏚 nich muzyk闚, masa篡st闚, informatyk闚, filolog闚. A ja? Nie gram na 瘸dnym instrumencie, 酥iewam raczej tylko dla siebie, a komputera u篡wam na bardzo podstawowym poziomie. Pozna豉m rodziny, w kt鏎ych niewidome matki powinny by stawiane za wz鏎 umiej皻no軼i organizacji, utrzymania porz康ku i radzenia sobie w 篡ciu, sprostania obowi您kom z wychowaniem widz帷ych dzieci, z zakupami i wysoce matematyczn kalkulacj: jak utrzyma rodzin od pierwszego do pierwszego nast瘼nego miesi帷a. Znam te wielu „sprawnych”, wykszta販onych ludzi, kt鏎zy nie radz sobie z dzie熤i, nie nad捫aj z porz康kami i kt鏎ym cz瘰to finansowo pomagaj rodzice. Ot! Sprawni i niepe軟osprawni! Jak瞠 cz瘰to i 豉two dokonujemy klasyfikacji i warto軼iowania, a cz瘰to wystarczy dobre oprzyrz康owanie, a wnet szanse si wyr闚nuj.

Ostatnie dziesi耩 lat sp璠zi豉m w Indiach, w kraju pi瘯nym i pod ka盥ym wzgl璠em niezwyk造m. W nowych warunkach, w kraju innej kultury, klimatu, j瞛yka, a raczej j瞛yk闚, i wszystkiego odmiennego od tego, w czym wzrasta豉m i czu豉m si bezpieczna. Jak瞠 cz瘰to tam do鈍iadcza豉m swojej niepe軟osprawno軼i i zale積o軼i. Do ko鎍a mojego pobytu nasze niewidome dzieci, cz瘰to te te upo郵edzone, t逝maczy造 m鎩 angielski na kannada , tamil, konkoni czy urdu. Muniamma, dziewczynka ze znaczmy upo郵edzeniem umys這wym, w豉da biegle trzema j瞛ykami, a z wieloma innymi sobie radzi. W chwilach szczeg鏊nej mi這軼i do mnie m闚i豉: „Dzie dobry siostro” lub „Szcz窷 Bo瞠”, a ma豉 Tesi ju po kilku dniach pobytu u nas powtarza豉 rano z 堯瞠czka: „Dzie dobry, ()liczna moja!”. W Kotagiri, w g鏎ach Tamil Nadu, nasze upo郵edzone niewidome dziewcz皻a ucz si dziewiarstwa i wyplatania koszyk闚. S w tym doskona貫. W partnerskim stosunku do siebie s逝篡造鄉y sobie nawzajem w wielkiej rado軼i i mi這軼i. Tak bardzo sprawdza這 si w codziennym 篡ciu to, co Jean Vanier napisa w ksi捫ce „Odkry nasze cz這wiecze雟two na nowo”. Powiedzia on mi璠zy innymi: „W swej najg喚bszej istocie wszyscy jeste鄉y tacy sami, jaki by nie by nasz wiek, nasza p貫 i rasa, kultura, wyznanie, nasze upo郵edzenia i ograniczenia. Wszyscy mamy serca podatne na zranienia, kt鏎e pragn jedynie by kochane i uznane. Aby rozwija nasze dary, wszyscy potrzebujemy tego, aby nasza niepowtarzalna i ukryta warto嗆 zosta豉 uznana. Ka盥a istota ludzka, jakkolwiek by豉by male鎥a, s豉ba, ma w sobie co wyj徠kowego, co przynosi ludzko軼i”.

Ojciec 安i皻y, Benedykt XVI, m闚i: „Nie jeste鄉y przypadkowym, pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Ka盥y z nas jest owocem zamys逝 Bo瞠go” Je瞠li spojrzymy na drug osob przez pryzmat „ zamys逝 Bo瞠go”, przez pryzmat jego niepowtarzalno軼i, staniemy si partnerami, odkryjemy, 瞠 powo豉niem tych, kt鏎ych uwa瘸my za s豉bych, chorych czy upo郵edzonych, tych, kt鏎ych jak瞠 cz瘰to uwa瘸my za przedmiot naszej troski, 瞠 ich powo豉niem jest obudzi w nas Bo瞠 spojrzenie na godno嗆 osoby, na odkrycie Bo瞠go daru w nas.

W豉軼iwe dla naszych czas闚 szalone tempo 篡cia, zmaterializowanie i obni穎na wra磧iwo嗆 na to co Bo瞠, sprawia, 瞠 篡cie staje si bezustannym wy軼igiem, podczas kt鏎ego skupiamy si na wsp馧zawodnictwie, na potrzebie sukcesu i posiadania. Obecne spo貫cze雟twa w du瞠j mierze d捫 do afirmacji os鏏 mocnych, przedsi瑿iorczych i skutecznych. Cz瘰to g堯wn warto軼i jest m這do嗆, spryt, sprawno嗆 fizyczna i intelektualna warunkuj帷a szybko嗆 dzia豉nia. I w takim w豉郾ie 鈍iecie przychodzi nam 篡 i towarzyszy osobom starym, chorym, sprawnym inaczej. Nasz 鈍iat, cho spycha niepe軟osprawnych na margines, musi zaakceptowa prawd, 瞠 choroba i cierpienie s sta造mi elementami naszego 篡cia, 瞠 ci mocni, silni i wydajni dzi, jutro mog potrzebowa pomocy i akceptacji ze strony innych. Spotyka豉m w Bangalore, wielomilionowym mie軼ie na po逝dniu Indii, m這dych ludzi, kt鏎zy nie wytrzymali tempa i konkurencji w swoich firmach, nie wytrzymali rywalizacji i wsp馧zawodnictwa. Na skutek udaru m霩gu przestali m闚i. Spotykali鄉y si na terapii mowy. Ja z moimi spastycznymi dzie熤i, kt鏎e szcz窷liwe, z rado軼i wchodzi造 w 鈍iat pojedynczych s堯w, i ci m這dzi m篹czy幡i ze 鈍iadomo軼i utraty mowy i zrujnowanym 篡ciem. Krucho嗆 naszej egzystencji i cz瘰to nieprzewidywalne zmiany w 篡ciu ukazuj nam konieczno嗆 wzajemnego szacunku i akceptacji. S to refleksje, kt鏎e nasuwaj mi si cz瘰to w tym naszym wsp鏊nym kroczeniu przez 篡cie. Jak瞠 wielk i znacz帷 rol odegrali w nim mali, niepozorni, niezauwa瘸ni przez 鈍iat bohaterowie, g這sz帷y swym ukrytym 篡ciem najwa積iejsze warto軼i.

Odwiedzaj mnie ludzie z: